![]() |
|
Renowacja zaniedbanych instrumentów. - Wersja do druku +- Muzykuj.com Forum (https://forum.muzykuj.com) +-- Dział: Forum Główne (https://forum.muzykuj.com/forumdisplay.php?fid=251) +--- Dział: Luźne Rozmowy (https://forum.muzykuj.com/forumdisplay.php?fid=140) +---- Dział: Znalezione w sieci (https://forum.muzykuj.com/forumdisplay.php?fid=240) +---- Wątek: Renowacja zaniedbanych instrumentów. (/showthread.php?tid=2987) |
Renowacja zaniedbanych instrumentów. - Valtari - 16.04.2020 Dość gruntowna renowacja, przy okazji której poznamy też budowę instrumentu ![]() Yamaha CS1x https://www.youtube.com/watch?v=8QIxITGqAcw A tutaj bohater niedawnego wątku o brzmieniach organów kościelnych. https://www.youtube.com/watch?v=7_klI7gzO6o RE: Renowacja zaniedbanych instrumentów. - bestspec - 16.04.2020 (16.04.2020, 10:35)Valtari napisał(a): A tutaj bohater niedawnego wątku o brzmieniach organów kościelnych. Dziwi mnie że ktoś kupuje takie rzeczy za tak duże pieniądze (gdyby nie kupowano to pewnie ceny były by niższe). Chyba dla samego interfejsu typowo organowego, bo jak ktoś ma trochę wiedzy jak się takie barwy buduje to uzyska dużo lepszy efekt za mniej jak połowę tej ceny w instrumentach typu Roland DS czy Fantom X lub Korg Krome (czyli każdym do którego można wgrać trochę sampli i nałożyć na siebie kilka warstw w barwie). Mówiąc o połowie ceny mam na myśli cenę Cantorum IV która tam się przewinęła. RE: Renowacja zaniedbanych instrumentów. - Valtari - 16.04.2020 No właśnie, wiedza ale też i zainteresowania. Ktoś o naturze artysty chce po prostu grać, nie pociąga go technologia i nie chce poświęcać temu czasu. Jedyne czego taka osoba potrzebuje, to źródła dźwięku który go zainspiruje do tworzenia. Źródła dźwięku podanego w sposób prosty i od razu. Ludzie mają różną naturę i można zaobserwować że pewne cechy przeważnie nie występują razem, (choć są wyjątki) Umysł ścisły, matematyk czy fizyk często brzydko pisze i raczej trudno u takich osób szukać zdolności malarskich czy wierszotwórczych, romantykami też raczej nie są. Natomiast artystę najczęściej przerasta wymiana żarówki nie mają zdolności technicznych i nie interesuje ich to. Żyją w innym świecie, nie trzymają się także ich pieniądze. Słyszałem kiedyś że dobry artysta to biedny artysta choć to zdanie pochodzi najpewniej z innych czasów.Tak więc powracając na grunt instrumentów, nie każdy chce i jest zainteresowany poświęceniem czasu na wgrywanie sampli i ustawianiu parametrów. Nie każdego interesują takie zagadnienia jak ilość operatorów w syntezie FM, częstotliwość próbkowania czy rodzaje zastosowanych filtrów. Nie mierzą jakości brzmienia tymi parametrami, kierują się jedynie słuchem i albo im się podoba albo nie. Oczekując również prostoty użytkowania. Niestety idąc na skróty muszą przełknąć większe koszty, bo jak wspomniał Bestspec, można stworzyć dużo lepsze brzmienia i zrobić to taniej. Rozumiem więc dlaczego ktoś chce kupić takiego Viscounta, który jest drogi nawet używany. Rozumiem też dlaczego ktoś kupuje syntezator i gra tylko fabrycznymi presetami, mając pusty bank USER Oni wszyscy chcą grać, po głowie chodzą im muzyczne pomysły i nie mogą się doczekać kiedy przeleją je na klawiaturę. Słowo wyjaśnienia dla osób które mogłyby pomyśleć że przemyciłem w tym tekście własne podejście. Otóż ja ani nie gram (aktualnie nawet nie mam na czym), ani nie znam się na instrumentach. Cytując pana który z zawodu jest dyrektorem w komedii "Poszukiwany poszukiwana" - Ja mogę przemawiać, owszem, ogólnie naświetlić jakiś temat. I tym przeważnie zajmuję się pisząc na forum
RE: Renowacja zaniedbanych instrumentów. - bestspec - 16.04.2020 (16.04.2020, 21:50)Valtari napisał(a): No właśnie, wiedza ale też i zainteresowania. Ktoś o naturze artysty chce po prostu grać, nie pociąga go technologia i nie chce poświęcać temu czasu. Jedyne czego taka osoba potrzebuje, to źródła dźwięku który go zainspiruje do tworzenia. To zjawisko można tez żartobliwie opisać w inny sposób: Wiedza kosztuje a jej brak kosztuje jeszcze bardziej
RE: Renowacja zaniedbanych instrumentów. - Valtari - 16.04.2020 (16.04.2020, 22:12)bestspec napisał(a): To zjawisko można tez żartobliwie opisać w inny sposób: To okrutna prawda choć były czasy, że to posiadanie wiedzy kosztowało więcej.https://www.youtube.com/watch?v=qwiayCY_QHE RE: Renowacja zaniedbanych instrumentów. - Rychubil - 16.04.2020 (16.04.2020, 21:50)Valtari napisał(a): Słyszałem kiedyś że dobry artysta to biedny artysta Bardzo podobne zdanie usłyszałem kiedyś na trasie koncertowej od szefa agencji muzycznej z którym wówczas pracowałem a było ono odpowiedzią na pytanie jednej z koleżanek z chóru o czas na posiłek przed spektaklem. Szef odpowiedział wówczas - "prawdziwy artysta, to głodny artysta" i coś w tym jest uważam. Ciężko tworzyć z pełnym brzuchem a i przesyt technologii również może być przeszkodą w skupieniu nad samą sztuką, tak więc doskonale rozumiem dlaczego ktoś wybierze prosty w obsłudze instrument, nawet dość drogi od tańszego w finalnej cenie, wszystko mającego i wypasionego jakością kombajnu. Prostota obsługi, to jednak bardzo ważny atut na estradzie, jakiejkolwiek. Nawiasem mówiąc, sam ostatnio częściej gram na dętych blaszanych niż na wirtualnych klawiszowych. |