Muzykuj.com Forum
Czy instrumenty klasy workstation są jeszcze potrzebne? - Wersja do druku

+- Muzykuj.com Forum (https://forum.muzykuj.com)
+-- Dział: Forum Główne (https://forum.muzykuj.com/forumdisplay.php?fid=251)
+--- Dział: Luźne Rozmowy (https://forum.muzykuj.com/forumdisplay.php?fid=140)
+---- Dział: Luźne rozmowy (https://forum.muzykuj.com/forumdisplay.php?fid=176)
+---- Wątek: Czy instrumenty klasy workstation są jeszcze potrzebne? (/showthread.php?tid=319)



Czy instrumenty klasy workstation są jeszcze potrzebne? - hammond - 16.07.2013

co o tym sądzicie?
Link


RE: Czy instrumenty klasy workstation są jeszcze potrzebne? - nun - 17.07.2013

Z łezką wzruszenia wspominam Korga M1 - chętnie wróciłbym do niego gdyby nie ta waga ;/


RE: Czy instrumenty klasy workstation są jeszcze potrzebne? - hammond - 17.07.2013

Dlaczego akurat do M1?


RE: Czy instrumenty klasy workstation są jeszcze potrzebne? - nun - 18.07.2013

Kultowe brzmienie; wgl kultowy parapet przełomu 80'/90' (obok D50 i DX7)


RE: Czy instrumenty klasy workstation są jeszcze potrzebne? - hammond - 18.07.2013

A jak sądzicie, czy workstation przy obecnym rynku VST mają jeszcze sens?


RE: Czy instrumenty klasy workstation są jeszcze potrzebne? - nun - 18.07.2013

Dla dziadków takich jak ja Big Grin mają sens (sentyment, przyzwyczajenia); młodzież pewnie idzie w VST;


RE: Czy instrumenty klasy workstation są jeszcze potrzebne? - Alien - 21.07.2013

Jak byłbym producentem instrumentu, nie rozpocząłbym produkcji nowej serii przed sprzedażą zapasów, oprócz rezerwy gwarancyjnej starej serii. Zwłaszcza jak na rynku jest kryzys.


RE: Czy instrumenty klasy workstation są jeszcze potrzebne? - garit - 25.07.2013

Dla takich podstarzałych jak ja też mają sens Smile. Myślę i mam nadzieję, że doczekamy się jeszcze świetnych workstation. Teraz to chyba producenci się czają bo w takich kombajnach jest coraz więcej jakichś ozdobników okołomuzycznych, które starzeją się bardzo szybko no i ryzyko sprzedaży się zwiększa.
Ja bym się tu nie doszukiwał jakiejś ucieczki w prostsze stage piana (Nord, Artis) czy klawiatury sterujące (Kawai), to trochę inny segment i inny klient.
Workstation jest instrumentem bardziej uniwersalnym i dlatego jest w zainteresowaniu szerszego kręgu odbiorców (bo trafia i do studiów, i na scenę i na parkiet, ale kto wie czy nie więcej do muzykujących hobbystów). Przez to relatywnie może być tańszy niż profesjonalne stage piano.
Ale to takie moje gdybanie.
Ciekawe, że jest całe mnóstwo VST, brzmień i syntezatorowów softowych a jeśli chodzi o programowe aranżery na kompa to raczej bida.
A ja bym sobie zamarzył np. taki kombajn workstation+aranżer w jednym. Takie coś bym chciał mieć w domu w jednym kawałku.
Pozdrawiam


RE: Czy instrumenty klasy workstation są jeszcze potrzebne? - Rafal - 26.07.2013

(18.07.2013, 15:41)nun napisał(a): Dla dziadków takich jak ja Big Grin mają sens (sentyment, przyzwyczajenia); młodzież pewnie idzie w VST;

Nie każdy, osobiście wolę workstation. Wink DAW używam jedynie do edycji, obróbki i sklejania wszystkiego do kupy.


RE: Czy instrumenty klasy workstation są jeszcze potrzebne? - hammond - 27.07.2013

Pamiętacie czasy jak keyboard to było coś "gorszego"? Workstation miały najlepsze brzmienia itd. Odnoszę wrażenie, że cała moc producentów skupiła się na keyboardach bo z nich jest pieniądz. Tyros z czasów Motifa XS oferował brzmienia lepsze niż jego brat workstation. XF dobił do Tyrosa i ma Celtyckie harfy itd. Pomijam fortepiany. Role się odwróciły. Kiedyś keyboard gonił Workstation a chyba teraz przynajmniej u Yamahy jest odwrotnie.


RE: Czy instrumenty klasy workstation są jeszcze potrzebne? - Alien - 27.07.2013

Ja tylko pracuję na workstation. Od czasu zakupu, komputer i VST całkowicie przestałem używać. Nie ma takiej potrzeby. Brzmienia w Fantomie G z bazy Rolanda, będą jeszcze bardzo długo zachwycały zwolenników tej marki. Oczywiście wspieram się brzmieniami V-Synthem, czy innymi instrumentami, ale i tak Fantom nimi steruje. Jako stacja robocza, z pewnością sprawdzi się nie tylko w studio, ale i na scenie. Jest tylko jeden wymóg, aby posługiwać się tego typu narzędziem, trzeba zapomnieć o ułatwieniach, i poświęcić wiele godzin na opanowanie, by móc wykorzystać możliwości instrumentu, awłaszcza tych, których próżno by szukać w instrukcji obsługi. Zamieszczę w temacie "nasza twórczość", dwie moje kompozycje zrobione na workstation, a Wy oceńcie sami, czy tworzenie przy pomocy tego typu urządzeń ma sens i czy są potrzebne.


RE: Czy instrumenty klasy workstation są jeszcze potrzebne? - Marek - 18.09.2013

Potrzebne są dla tych, którzy boją się komputerów.
A takich osób jest i będzie coraz mniej :-)