|
standard wykonania Rolanda FP30
|
|
14.05.2018, 19:53,
|
||||
|
RE: standard wykonania Rolanda FP30
Rychubil, dziękuję za odpowiedź.
Zanim odniosę się do sedna sprawy i do Twojej - Rychubil - odpowiedzi, poczynię dwie uwagi: 1. Chyba źle opisałem dźwięk o który mi chodzi. Wskazany przeze mnie ton "a" z grupy IV-tej (grupa środkowa) powinien być nazwany "a1" (nie "a4" - jak ja to w pierwszym wpisie zrobiłem), prawda? 2. W pierwszym poście przedstawiłem Forumowiczom dwa problemy dotyczące (mojego) Rolanda FP30 licząc na to, iż zechcą podzielić się swoimi doświadczeniami i praktyczną wiedzą, odpowiadając na zadane przeze mnie pytania. Takie odpowiedzi mógłby być pomocne przy wyrabianiu sobie opinii na temat: czy mój egzemplarz FP30 kwalifikuje się, by go oddać w ręce autoryzowanych serwisantów w celu dokonania stosownych, gwarancyjnych napraw; czy też: Roland FP30 jest budżetowy i niedoskonały, i taki ma być. Co do poruszonych problemów... Zasadniczo, w swoim pierwszym wpisie na temat szumów głośników Rolanda FP30 podzieliłem się własnymi spostrzeżeniami i przytoczyłem stwierdzone przeze mnie ("nausznie") fakty dotyczące tego (FP30) i (przy okazji) kilku innych tego typu instrumentów. Sprecyzuję część swojej poprzedniej wypowiedzi: zawiozłem mój egzemplarz instrumentu do sklepu, w którym był kupiony i tam, w towarzystwie sklepowych specjalistów, porównałem go z egzemplarzem ekspozycyjnym. Na ucho, oba instrumenty były takie same: szum nie był słyszalny gdy stało się obok, taki sam szum słychać było z obu, gdy zbliżało się ucho do obudowy, a zwłaszcza do głośnika. Egzemplarz w innym (konkurencyjnym) sklepie na ucho "zachowywał się" tak samo - do konkurencyjnego sklepu już własnego FP30 nie wiozłem. Jako dodatkowy przykład, do listy "podsądnych" mogę jeszcze dołączyć Rolanda F140, którego także w sklepie osłuchałem (a dotąd o nim nie wspomniałem). Gdy przybliżyć (nie koniecznie przytknąć) ucho do głośników instrumentu słuchać wyraźny, dość głośny szum. Nie wiem, czy w przypadku tego modelu szum ten byłby słyszalny dla osoby siedzącej przy instrumencie w cichym pokoju - sam w warunkach sklepowych nie mogłem tego sprawdzić. Ale... posiadacz F140 sprawdził rzecz na swoim egzemplarzu i potwierdził występowanie takiego szumu, dodając, że nie słyszy tego szumu siedząc przy instrumencie. Rychubil, i mnie trudno uwierzyć, że współczesne instrumenty mogą tak szumieć. Specjalista w "drugim" sklepie też był zaskoczony, gdy też usłyszał... Wobec instrumentów Casio celowo użyłem określenia "konkurencyjne cenowo" - nie inaczej. Również i dlatego, że instrumenty te nie wzbudziły mojego zainteresowania, i nie znam ich symboli. Jeśli chodzi o wyróżniający się dźwięk a1 (z grupy IV-tej, grupy środkowej) mojego Rolanda FP30, istotne jest to, o czym napisałem już w pierwszym poście: po dokonaniu transpozycji klawiatury efekt wybijającego się przy większej dynamice gry tonu, pozostaje przy klawiszu. A więc: po transpozycji głośniej i wyraziściej zagrywać może (i zagrywa) ton, który w wyniku przesunięcia znajdzie się na pozycji standardowo przypisanej na klawiaturze dźwiękowi "a1". Nie ma to prawdopodobnie związku z charakterystyką samego dźwięku, a raczej z pracą klawiatury i klawisza (sensory, oprogramowanie...). Pytania dotyczące Rolanda FP30, jakie zadałem w pierwszym wpisie tego wątku nadal są aktualne... |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
| Wiadomości w tym wątku |
|
standard wykonania Rolanda FP30 - przez s_y - 13.05.2018, 20:49
RE: standard wykonania Rolanda FP30 - przez Rychubil - 13.05.2018, 23:20
RE: standard wykonania Rolanda FP30 - przez s_y - 14.05.2018, 19:53
RE: standard wykonania Rolanda FP30 - przez Rychubil - 14.05.2018, 23:21
|
| Podobne wątki… | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Konwersja styli z yamahy do rolanda | StonkaBiedronka | 0 | 3,754 |
10.03.2018, 15:28 Ostatni post: StonkaBiedronka |
|
| Sprzedam Rolanda XP30 | 12grudzien | 0 | 4,667 |
05.09.2012, 18:45 Ostatni post: 12grudzien |
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
