|
Korg Grandstage
|
|
23.02.2019, 18:13,
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.02.2019, 18:17 przez Qaroll.)
|
||||
|
RE: Korg Grandstage
Kupiłem sobie Grandstage'a w wersji 88-klawiszowej. Krótka "recenzja" i porównanie do Kawai ES8, które również posiadam.
Jakość wykonania Instrument zbudowany jest głównie z aluminium, spód to niestety płyta MDF, boczki są plastikowe. "Chromowane" wstawki pomiędzy boczkami a resztą to również plastik. Na oko dosyć podatny na zarysowania. Gałki, potencjometry i przyciski sprawiają wrażenie bardzo porządnych. Elementy spasowane są bardzo poprawnie, nic nie trzeszczy, nie skrzypi, nie ugina się. Oceniam jakość wykonania na bardzo dobrą, chociaż do Kawaia się to nie umywa. Tam mamy głównie metal i wrażenie niezniszczalności. Grandstage: 8 ES8: 10 Wygląd Mi się Grandstage bardzo podoba wizualnie. Połączenie czarnego z quasi-drewnem (przypomina mi ciemne panele podłogowe ), czerwone podświetlenie kontrolerów, czytelne wyświetlacze OLED no i to urocze pulsujące logo KORG - wszystko składa się na spójny retro-look. ES8 to zupełne przeciwieństwo GS-a. Czarna metalowa obudowa, na której świetnie wyglądają refleksy światła i to logo Kawai na pionowej "ściance" za klawiaturą, jak w fortepianie. Wygląda bardzo klasycznie, trochę takie czarno-białe zdjęcie z lat 60-tych. Zupełnie inne podejścia do stylingu, ale w mojej opinii:Grandstage: 9 ES8: 10 Klawiatura Pomimo, że obie klawiatury dzielą nazwę "RH3", to jest to jeden z niewielu elementów wspólnych. Subtelna faktura kości słoniowej Kawaia bije na głowę śliski plastik Korga. Klawiatura Kawaia jest również zauważalnie szybsza i lżejsza, ale obie pozwalają na dobrą kontrolę dynamiki. W tym aspekcie ktoś, kto lubi cięższe klawisze, być może wybierze Korga. Miałem jakieś 12 lat temu SP-250 i klawiatura pomimo braku zmiany nazwy, na pewno zmieniła się konstrukcyjnie (na plus). Sprawdziłem sygnały MIDI w DAWie - na Korgu łatwiej osiągnąć zarówno niskie (<10) jak i wysokie (>120) poziomy velocity. Na koniec: klawiatura Korga jest bardziej hałaśliwa, jeśli kogoś to obchodzi. Grandstage: 8 ES8: 9.5 (10 zostawiam na hybrydowe klawiatury) Moduł brzmieniowy Myślę, że Korg wygrywa tutaj wyścig wśród stagepian. To w zasadzie Kronos bez możliwości edycji. Kronos, z którego wybrano najlepsze do każdej kategorii. Nie znalazłem ani jednej źle brzmiącej barwy. Od razu zaznaczę, że dema na YouTubie zazwyczaj nie oddają dynamiki fortepianów Korga: recenzenci najczęśniej grają na standardowej krzywej velocity 4-Normal, co znacznie ogranicza brzmienie. Test Muzykuj akurat w tym względzie wypada całkiem nieźle ![]() Z fortepianów mamy do wyboru Yamahę, Fazioli, Bechsteina, Steinwaya i Bechstaina. Jest również tajemniczy "Grandstage piano". Występują one w kilku odmianach (dark, bright, mono), więc coś na każdą okazję. Lepszych Rhodesów jeszcze w keyboardzie nie słyszałem. Pady też są cudowne, świetnie grają z fortepianem. Kawai na tle Korga nie wypada szczególnie korzystnie. O ile nowa seria SK-EX brzmi dużo lepiej niż poprzednia, to dalej jest to dla mnie "utemperowane" brzmienie, trochę bez charakteru, trochę "zbyt ładne". Grandstage to fortepianowo taka Marilyn Monroe, która bez swojego pieprzyka, nie byłaby Marilyn Monroe. ES8 tego pieprzyka brakuje. Jedyna barwa w Kawaiu, która może konkurować z Korgiem, to Rhodes. Grandstage: 10* ES8: 8 Funkcjonalności Grandstage jest bardzo łatwy w obsłudze. Wszystko, czego potrzeba, jest na wierzchu. O to nie było trudno, bo tych możliwości edycji zbyt wiele nie ma. Z fajnych rzeczy: 3-pasmowy EQ z suwakami, pokrętła dla poziomów partii, 64 banki na "ulubione", ciekawe pokrętło od dynamiki (działa jak suwak Dynamics w Pianoteq) i wyjścia XLR z przełącznikiem uziemienia. Jedyne, czego mi naprawdę brakuje, to wewnętrzny rejestrator audio. Żadnego pomysłu bez interfejsu i komputera sobie nie nagramy. USB A służy jedynie do zapisywania ustawień i aktualizacji systemu. Kawaia tutaj nie porównuję, bo to instrument do zupełnie innych zastosowań. Grandstage: 8.5 ES8: N/A Podsumowanie Grandstage to świetnie brzmiące stage-piano, z barwami na najwyższym poziomie (dziadek Kronos), ale oszczędnymi możliwościami edycji. Klawiatura mogłaby być lepsza, za to ciekawie wygląda ![]() *Zauważyłem, że grając fortepianami z wciśniętym pedałem przez dłuższy czas, zaczyna pojawiać się narastający szum. Podejrzewam, że to zostało po prostu nagrane podczas sesji samplingu. Grając z poprawną techniką pedału zjawisko jest niezauważalne - napiszę więcej po zrobieniu kilku eksperymentów.
Klawiszowy samouk. Pop, soul, smooth jazz i worship
|
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
| Wiadomości w tym wątku |
|
Korg Grandstage - przez Rychubil - 20.01.2017, 13:07
RE: Korg Grandstage - przez Valtari - 20.01.2017, 18:47
RE: Korg Grandstage - przez Dafik - 21.01.2017, 17:02
RE: Korg Grandstage - przez Rychubil - 21.01.2017, 20:24
RE: Korg Grandstage - przez Qaroll - 23.02.2019, 18:13
RE: Korg Grandstage - przez Rychubil - 23.02.2019, 22:02
RE: Korg Grandstage - przez Rychubil - 01.06.2019, 10:40
RE: Korg Grandstage - przez Rychubil - 08.07.2019, 18:13
RE: Korg Grandstage - przez pawelsz - 09.07.2019, 17:00
RE: Korg Grandstage - przez Rychubil - 09.07.2019, 18:12
RE: Korg Grandstage - przez Qaroll - 11.07.2019, 12:35
RE: Korg Grandstage - przez pawelsz - 11.07.2019, 16:09
RE: Korg Grandstage - przez Qaroll - 12.07.2019, 09:51
RE: Korg Grandstage - przez pawelsz - 12.07.2019, 23:18
RE: Korg Grandstage - przez pawelsz - 22.07.2019, 20:58
RE: Korg Grandstage - przez Rychubil - 22.07.2019, 22:20
RE: Korg Grandstage - przez pawelsz - 22.07.2019, 22:39
RE: Korg Grandstage - przez Qaroll - 26.07.2019, 14:40
RE: Korg Grandstage - przez Rychubil - 26.07.2019, 17:02
RE: Korg Grandstage - przez pawelsz - 18.08.2019, 12:26
RE: Korg Grandstage - przez Rychubil - 18.08.2019, 12:52
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

), czerwone podświetlenie kontrolerów, czytelne wyświetlacze OLED no i to urocze pulsujące logo KORG - wszystko składa się na spójny retro-look. ES8 to zupełne przeciwieństwo GS-a. Czarna metalowa obudowa, na której świetnie wyglądają refleksy światła i to logo Kawai na pionowej "ściance" za klawiaturą, jak w fortepianie. Wygląda bardzo klasycznie, trochę takie czarno-białe zdjęcie z lat 60-tych. Zupełnie inne podejścia do stylingu, ale w mojej opinii:

