|
Komputer do VSTi
|
|
20.06.2019, 02:18,
|
||||
|
Komputer do VSTi
(19.06.2019, 20:46)pwa napisał(a): W zasadzie obecnie 8GB to standard, zaś 16GB to komfort. Miałem do niedawna w moim laptoku 4GB ramu i w sumie nie było źle. Lightroom i Ivory chodziły w sumie bez problemu. 2 lub 3 lata temu wymieniłem dysk SSD z 128GB na 256GB i ram z 4GB na 8GB. Czy odczułem różnicę? Trochę tak więc jak na moje potrzeby, do codziennych zadań, taka konfiguracja na PC jak 4GB ramu pewnie nadal by wystarczyła, choć jeśli 8GB ramu kosztowałoby niewiele więcej od 4GB, to czemu nie wziąć więcej. Jednak przy takim samym procesorze i całej reszcie, taka zmiana chyba niewiele wniesie, w myśl zasady - komputer będzie działał tak szybko, na ile pozwoli mu jego najsłabsze ogniwo, czyli tutaj akurat chyba procesor (zasłyszane od specjalisty od napraw komputerów). Jest tak? (19.06.2019, 20:46)pwa napisał(a): Nie chcę Cię martwić, ale apple tez się potrafi zawiesić Domyślam się, że apple nie jest idealny ale nawet go nie rozważam, ze względu na cenę więc się nie martwię ![]() (19.06.2019, 20:46)pwa napisał(a): Prawidłowo skonfigurowany Windows (pod sprawy muzyczne) w zasadzie działa bez większych przygód. Szczerze mówiąc, mój się nie wiesza, ale używam go tylko do muzyki i poza oprogramowaniem muzycznym, nic innego tam nie mam. Oczywiście wszelkie śmieci z niego usunąłem lub powyłączałem na czele z siecią, która skuteczni potrafi "mulić" komputer. Już kiedyś tutaj na forum Valtari zasugerował mi tą myśl, że do wtyczek, musiałbym mieć osobnego kompa albo przynajmniej odłączać go w momencie grania od sieci. No i tutaj padło hasło "Prawidłowo skonfigurowany Windows" więc Ja już się poddaję. No ale dobra, niech będzie, że go jakimś cudem prawidłowo skonfigurowałem. Musiałbym kupić wtedy 2 PCty (laptopa już nie kupię, bo i tak używam monitora zewnętrznego 24", klawiatur mechanicznych i myszy a wszystko zawsze stoi w jednym miejscu na biurku), z których jeden służyłby do działań codziennych, jak fotografia, internet, filmy, pisanie, itp. a drugi byłby tylko pod wtyczkę Ivory. Oba powiedzmy byłyby podobnej konfiguracji jaką miałem czy mam (i5, 4/8GB ram i 128/256GB SSD, zwykła karta graficzna). Ciekawe ile mn.w. kosztuje w Polsce taka konfiguracja? Orientujesz się może? (19.06.2019, 20:46)pwa napisał(a): ... mam leciwego laptoka Moja babcia też tak mówi (jaj sobie też robi) i Ja również wdrożyłem laptoKa do swego słoffnika za to jej sąsiadka (też wiekowa babcia), już całkiem serio, nie robi zakupów w Lidlu, tylko w Lidże ![]() (19.06.2019, 20:46)pwa napisał(a): Tyle się mówi o latencji i jaki to wielki problem zwłaszcza dla pianistów, że moim zdaniem podświadomie wpływa to na nasze subiektywne odczucia Tutaj należy się sprostowanie z mojej strony. Odczucie latencji o którym wspominałem, występowało u mnie wówczas, kiedy latencję miałem na poziomie chyba 10ms ale teraz już nie pamiętam ile to dokładnie było. Teraz, przy 2,9ms latencji tego nie odczuwam ale chyba jest to właśnie ... (19.06.2019, 20:46)pwa napisał(a): Tak że, być może my też ulegamy takim sugestiom, choć fizyka temu przeczy i nie jesteśmy wolni od takiej "magii". ... bardziej sugestia podświadomości, niż rzeczywiście owy efekt ma miejsce, co nie zmienia faktu, że nadal wkurza. (19.06.2019, 20:46)pwa napisał(a): Klasycznym przykładem są ortodoksyjni audiofile... jakiś rok temu czytałem na którymś forum audio, jak to 2 gości piało z zachwytu już nie nad kablami za dziesiątki tysięcy, ale nad faktem, że jak je umieścili w powietrzu i podparli delikatnymi gąbkami, to po prostu jakość wzrosła niepomiernie... oczywiście kable były z tych z górnej półki No niesamowite ![]() Och tak! Audiofile. Polecam ten filmik o audiofilach ale też inne filmy tegoż kanału: https://www.youtube.com/watch?v=8Qwh8fXs-R4&t=3s (19.06.2019, 20:46)pwa napisał(a): Skoro zaś wirtualki mają opóźnienia, zaś sprzęt ma nie najlepsze brzmienie, z czym się zgadzam, to może nadszedł czas, żebyś przesiadł się na instrument akustyczny? Oczywiście! Akustyk, to jedyna i najbardziej słuszna dla mnie droga - zgadzam się. Marzy mi się jakiś wysoki upright, jak np. Grotian-Steinweg albo przynajmniej Petrof ale nie pogardziłbym nawet zadbaną Legnicą z lat 50ych (to były ostatnie dobre Legnice, montowane z poniemieckich fabryk fortepianów). Czas na akustyka już był dawno, tylko nadal nie pozwalają na to warunki mieszkaniowe (sąsiedzi, 14te piętro i przeprowadzka w planie). Może kiedyś, jak wrócę do Polski i osiądę na dobre. (19.06.2019, 20:46)pwa napisał(a): Zbieram się powoli do zakupu nowego wirtualnego fortepianu. Przede wszystkim jakie chcesz mieć brzmienie? 1. Czy ma to być pełen fortepian koncertowy, czy półkoncertowy, typu studio jazzowe? Zależy od gatunku muzyki jaką chcesz na niej grać. 2. Czy ma to być (czyt. które Ci się podoba) brzmienie: europejskie (Bechstein, Steinway Germ, Bosendorfer, Fazioli), czy japońskie (Kawai, Yamaha), czy może amerykańskie (Steinway NY, Rovenscroft)? Każdy lubi co innego. 3. Czy ma to służyć głównie do gry solo, czy jednak do jakiegoś miksu? W przypadku drugiej opcji nie trzeba by się bawić w dużą ilość warstw. 4. Będziesz grał na wtyczce w domu/w studio czy jednak na estradzie? W drugim przypadku zalecana również mniejsza ilość warstw. (19.06.2019, 20:46)pwa napisał(a): 1. EWQL Platinum 1. EWQL znam tylko z dem - nie ogrywałem. Jest to nadal ładnie brzmiąca wtyczka ale ponoć ma gdzieniegdzie problemy ze słyszalnymi przejściami pomiędzy warstwami (zmienia się brzmienie i słychać inny atak, na poszczególnych dźwiękach). Wtyczkę EWQL posiada forumowiczka "shallya" ale nie wiem czy akurat wersję Platinum - zapytaj Ją. 2. Garritan Abbey Road CFX, również znam tylko z dem i przyznam, że jak na Yamahę, to byłem zachwycony a ogólnie nie przepadam za Yamahą. W mecce wiedzy na ten temat, pt. pianoworld-forum, ma opinię najlepiej grywalnej wtyczki Yamahy (tylko pełna wersja CFX - nie wersja Lite) wśród wszystkich wirtualnych wtyczek tej marki fortepianów, nawet w porównaniu do gigantycznego CFXa z biblioteki VSL. Ogólnie - Garritan Abbey Road CFX uchodzi za najlepiej grywalną wtyczkę. 3. Studio Grands (znam tylko z dem), to najnowsza wtyczka z biblioteki Synthogy i jest to amerykański, półkoncertowy model B a Grand Pianos (obecnie go mam), to najstarsza wtyczka z ich kolekcji, posiadająca koncertowe modele: niemieckiego Steinwaya D (najbardziej go lubię), Bosendorfera 290 (nie podoba mi się) i Yamahy C7 (całkiem mi się podoba jak na to, że nie przepadam za Yamahą). Jest jeszcze American Concert D - amerykański, koncertowy Steinway D - miałem, grałem i się nie polubiliśmy ale wśród wtyczkowców uchodzi za najlepiej dopracowaną wtyczkę z biblioteki Synthogy. Ufff - wytrzymałeś?
Kawai VPC1, Pianoteq 6 PRO, Synthogy Ivory II, GarageBand, Roland Quad Capture, Neumann KH120, Grado SR225i
|
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
| Wiadomości w tym wątku |
|
Komputer do VSTi - przez Rychubil - 25.08.2012, 17:03
RE: Komputer do VSTi - przez wacek5 - 26.07.2021, 13:35
RE: Komputer do VSTi - przez bestspec - 27.07.2021, 09:06
Komputer do VSTi - przez Rychubil - 17.06.2019, 18:23
Komputer do VSTi - przez pawelsz - 17.06.2019, 19:21
Komputer do VSTi - przez Rychubil - 17.06.2019, 20:12
Komputer do VSTi - przez zagoor - 18.06.2019, 22:30
Komputer do VSTi - przez Rychubil - 19.06.2019, 01:08
Komputer do VSTi - przez Rychubil - 20.06.2019, 02:18
Komputer do VSTi - przez Rychubil - 21.06.2019, 02:25
Komputer do VSTi - przez Rychubil - 23.06.2019, 19:08
Komputer do VSTi - przez Rychubil - 24.06.2019, 01:13
Komputer do VSTi - przez Rychubil - 25.06.2019, 00:52
Komputer do VSTi - przez Rychubil - 25.06.2019, 11:00
Komputer do VSTi - przez Rychubil - 25.06.2019, 19:08
Komputer do VSTi - przez pawelsz - 25.06.2019, 20:19
Komputer do VSTi - przez bestspec - 25.06.2019, 22:04
|
| Podobne wątki… | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| podkład z plików MIDI z wykorzystaniem VSTi-Korg | e_marian | 5 | 5,412 |
30.08.2022, 09:45 Ostatni post: bestspec |
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

...zapewne nie tak często, jak Windows, ale jednak.
