|
Słuchawki monitorowe z równym, detalicznym brzmieniem do pianina Yamaha p125
|
|
05.11.2020, 19:22,
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.11.2020, 19:26 przez pawelsz.)
|
||||
|
RE: Słuchawki monitorowe z równym, detalicznym brzmieniem do pianina Yamaha p125
https://www.audiofanatyk.pl/polecane-slu...la-graczy/
Ja się radziłem na tamtejszym forum, polecono mi właśnie K271 MKII, ale budżet miałem mniejszy. Po czasie, jedyne co bym im dodał to nieco więcej basu średniego i niskiego, ale generalnie cech o jakich mówisz czyli analityczności raczej nie można im odmówić. Oczywiście mówimy o nausznicach skóropodobnych, na welurowych basu nie ma. I im lepiej słuchawki przylegają do głowy tym oczywiście lepszy bas, przy niektórych nagraniach czasami dociskam je do głowy dłońmi . Środek jest najważniejszą częścią pasma. Są jasne, ale nie przesadnie. Kupowałem je zresztą nie do Yamahy a do Rolanda, a tam basu w dole barwy fortepianu o wiele więcej w porównaniu z Yamahą, to się wtedy bardziej wyrównywało.Co do łączenia z Yamahą, K271 MKII mają 55 Ohm i 91dB skuteczności i przyznam, że w mojej P-515 muszę dość wysoko głośność ustawić. Inna sprawa, że osiągałem nieco lepszą dynamikę oraz klarowność wysokich tonów puszczając dźwięk z wyjść liniowych na wejście FA-07 i dopiero z jego wyjścia słuchawkowego słuchając. Nie świadczy to najlepiej o wzmacniaczach słuchawkowych w Yamaszkach ale już nie robię tego ze zwyczajnego lenistwa, a różnica nie jest duża.Nie mam doświadczenia, ale patrząc na wykresy i opis na ww. stronie brałbym K550 MKIII 32 Ohm.
Nord Electro 6D 73; Yamaha CK61, YC88
|
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
| Podobne wątki… | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Słuchawki do stage piana | Qaroll | 11 | 18,648 |
04.11.2021, 18:14 Ostatni post: pawelsz |
|
| tanie słuchawki do pianina | Rychubil | 4 | 10,709 |
30.06.2018, 18:03 Ostatni post: Rychubil |
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

. Środek jest najważniejszą częścią pasma. Są jasne, ale nie przesadnie. Kupowałem je zresztą nie do Yamahy a do Rolanda, a tam basu w dole barwy fortepianu o wiele więcej w porównaniu z Yamahą, to się wtedy bardziej wyrównywało.