|
Jaki klawisz na początek do muzyki rock, funk, blues
|
|
23.02.2021, 17:32,
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.02.2021, 17:37 przez pawelsz.)
|
||||
|
RE: Jaki klawisz na początek do muzyki rock, funk, blues
(22.02.2021, 21:19)RaffaBassman napisał(a): Witam, Witaj. To chyba wątek dla mnie, bo lubię te klimaty. Idealny zestaw to byłby np. Korg serii SV + Hammond SK PRO, ale to nie 2 000 zł a 20 000 zł ale rozumiem, że nie o to chodzi, więc teraz na poważnie:skoro zależy Ci na organach Hammonda, to zapewne chciałbyś mieć też dostęp do drawbarów, żeby móc sobie te brzmienia ukręcić zupełnie jak na organach? To nam trochę zawęża pole manewru, ale i tak chyba jest w czym wybrać. Elektryczne i akustyczne piana znajdziemy lepsze lub gorsze w zasadzie wszędzie oprócz stricte syntezatorów. Roland VR-09 (bądź VR-09B nie wiem czym się różni oprócz ciemniejszej obudowy) to dobry trop wśród instrumentów nowych, bo masz tam i drawbary (jest oddzielny silnik brzmieniowy hammondowy) i efektu dostępne z panelu, trochę rytmów itd. Klawiatura (a miałem okazję dotknąć) nie jest niestety najwyższych lotów. Klawisze są krótsze niż normalnie i naprawdę mięciutkie. Jednocześnie nie są to klawisze organowe (waterfall) jeśli idzie o ich kształt, czyli granie glissando nie będzie komfortowe, a są typowe dla gry organowej. Nawet jeśli zaczynasz dopiero, to możesz mieć ochotę nieco poszaleć na klawiaturze i chodzi o to, żeby się o te klawisze nie "potykać". Klawiatura waterfall ma zaokrąglone krawędzie. Jest wyższy model VR-730, który taką klawiaturę oferuje (Fatar TP8O), klawiaturę spotykaną w większości instrumentów imitujących hammondy, ale będzie drogi. Klawisze są długie, trochę sprężynują. Podobno starszy model VR-700 miał lepszą. Można poszukać używanego. Fortepiany mogą brzmieć nieco starawo w starszym modelu, ale nie miałem bezpośrednio do czynienia. Zresztą wg mnie Roland ma brzmienie fortepianu dość metaliczne i o ile w bluesie/boogie ono akurat może pasować, to w innych gatunkach może ono zacząć "śmierdzieć plastikiem" w środkowej części klawiatury. Może mi się przejadło na pewno jest skuteczne w miksie, czytelne, klarowne, to też ważne.Podobno VR-09 (a pewnie i inne z serii) mają tę wadę, że jeśli jakieś brzmienie chciałbyś edytować i zapiszesz, to to oryginalne nie zostaje, tylko jest nadpisywane. Polecam ten kanał by zobaczyć co można zrobić z VR-09, a także jak się ma do VR-730/700 https://www.youtube.com/user/555ontario/...oland%20vr tutaj o ograniczeniach VR-09 https://www.youtube.com/watch?v=63Uj5oQCd58 a tu jeszcze polska prezentacja https://www.youtube.com/watch?v=uwuH8HtL_-4 Druga opcja to bardzo dziwny instrument Numa Compact 2x. Czyli lekkie "stage piano", 88 klawiszy, które jest wyposażone w silnik organowy i nawet drawbary choć malutkie. Klawiatura półważona TP9PIANO, na pewno lepsza niż w Rolandzie VR-09, choć klawisze też dość krótkie (do punktu obrotu). Nie sprężynuje aż tak jak Fatar TP8O. Numa Compact 2 i 2x ma głośniczki, mogą sie przydać. Z tego co wiem to także sensowny kontroler MIDI. Trzeci wariant - używany Nord Electro w wersji 61 bądź 73 klawisze. Tutaj masz na pewno dobre piana akustyczne, elektryczne i hammondy, natomiast jeśli chodzi o syntezatory to wiele nie zdziałasz, bo opiera się on w zasadzie o grę samplami, nie ma też filtra czy pitchbendera. Starsze generacje Electro będą dość ubogie w tej kwestii i aż do generacji 4 będą mogły grać jedynie jednym brzmieniem na raz. A tylko generacje 2, 3, 4 wchodzą w grę żeby nie naciągać zbytnio budżetu. Wykonanie za to dobre, porządny metalowo-drewniany instrument, również z klawiaturą Fatar TP8O (wersje półważone, organowe), bądź Fatar TP100 (wersja młoteczkowa oznaczenie HP). Brzmienia można samemu wgrywać, podmieniać (choć nie wiem jak w najstarszych wersjach), stare modele z pewnością nie obsługują też najnowszych wersji brzmień jak i mogą nie posiadać wystarczająco dużo pamięci by wgrać te brzmienia w najbardziej szczegółowej wersji (aczkolwiek różnice nie są dramatyczne) Tutaj na przykładzie fortepianów w Nord Stage, wersje od small do XL https://www.youtube.com/watch?v=E5xj5kNScmo Roland i Numa sensownie dadzą radę przy syntezatorach, brzmieniach innych niż organ/piano/epiano, natomiast Nord Electro będzie mocniejszy w tych trzech grupach. Końcem końców jeśli przeżyłbyś klawiaturę w VR-09 to najprawdopodobniej Roland zaoferuje najwięcej funkcji w tym budżecie. Ewentualnie VR-700 używany. Hammond SK1 byłby tez fajny, ale będzie droższy. EDIT: bestspec mnie ubiegł, rzeczywiście jest jeszcze Kurzweil, choć symualcja Hammonda brzmi powiedziałbym charakterystycznie. Zaczyna brzmieć tym gorzej im więcej drawbarów dla wyższych głosów wysuniętych. EDIT2: co do efektów gitarowych to sam kiedyś używałem Behringer RM600 Rotary Machine do keyboardu (tak!) Yamahy żeby mieć "ten dźwięk" jak kolumny Leslie. Trochę ciął pasmo od dołu, ale frajda była
Nord Electro 6D 73; Yamaha CK61, YC88
|
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
| Podobne wątki… | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Pianino na początek dla dziecka lat 7 | Zooja22 | 6 | 4,273 |
18.10.2025, 17:12 Ostatni post: Valtari |
|
| Jaki statyw do Casio | deduss | 2 | 1,288 |
13.10.2025, 21:17 Ostatni post: bestspec |
|
| Jaki uniwersalny klawisz na scenę | Paradoxides | 10 | 3,831 |
19.08.2025, 09:34 Ostatni post: Paradoxides |
|
| Jaki flagowiec wybrac | krajewski26 | 35 | 16,124 |
14.02.2025, 00:18 Ostatni post: bestspec |
|
| Co wybrać na początek? | Karwos00 | 3 | 2,004 |
03.01.2025, 22:48 Ostatni post: Valtari |
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

ale rozumiem, że nie o to chodzi, więc teraz na poważnie:
na pewno jest skuteczne w miksie, czytelne, klarowne, to też ważne.