Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jaki klawisz na początek do muzyki rock, funk, blues
23.02.2021, 17:32, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.02.2021, 17:37 przez pawelsz.)
#3
RE: Jaki klawisz na początek do muzyki rock, funk, blues
(22.02.2021, 21:19)RaffaBassman napisał(a): Witam,
Starałem się poszukać na własną rękę odpowiedzi i przeczesałem sporo tematów, ale z różnym skutkiem i chciałbym jeszcze dopytać.
Do rzeczy:
Gram na gitarze elektrycznej i basowej już paręnaście lat i chciałbym nauczyć się też gry na klawiszach. Bardzo podobają mi się przede wszystkim brzmienia organ Hammond'a (Deep Purple, Boston - Smokin, Procol Harum - Whiter shade of pale, Bob Marley - No woman no cry), ale także elektrycznych pianin (np. Stevie Wonder - Superstition) i klasycznego akustycznego pianina również (blues, pop, może trochę muzyki klasycznej i jazz). Nie zależy mi kompletnie na innych funkcjach typu podkłady, mp3, perkusja, egzotyczne instrumenty itd. Jedynie jakieś dodatkowe brzmienie syntezatora (może coś w stylu Van Helen - Jump) może mogło by się przydać. Rozumiem, że są to tak naprawdę różne instrumenty i nie można mieć wszystkiego w jednym, zwłaszcza jeśli nie dysponuje się dużymi funduszami, ale być może jest coś co brzmi znośnie/w miarę dobrze na początek przygody i próby z zespołem?

Trochę poszukałem i ostatnio wpadł mi w ucho Roland VR-09B, wydaje mi się, że spełniałby większość tego o czym myślę, czy byłby to dobry wybór?
Zastanawiałem się również, czy coś tańszego by się nadało? W zasadzie niecałe 3 tysiące to nie jest dużo, ale być może na początek wystarczyłoby coś tańszego, najlepiej od 1000 do 2000 zł? Sprzęt nie musi być nowy, ale nie chciałbym również czegoś w stylu starych organ, które są zbyt duże i ciężkie. Chciałbym zainwestować mniej, a z czasem gdyby się okazało, że "pomysł wypali" to przesiąść się na coś lepszego.

Dodam, że już kiedyś próbowałem swoich sił na jakimś bardzo tanim keyboard'zie "no name" i zarówno plastikowe brzmienie jak i klawiatura odtrąciły mnie po jakimś czasie od ćwiczeń. Próbowałem również klawiaturę MIDI M-audio Axiom, gdzie klawiatura była już dużo lepsza, ale ciągłe poszukiwanie i walka z wtyczkami VST oraz uzależnienie od komputera też mnie nie przekonały.

Bardzo byłbym wdzięczny o wszelkie podpowiedzi.

Z góry dziękuję i przepraszam, jeśli gdzieś przeoczyłem jednak temat o podobnym zapytaniu.

Pozdrawiam serdecznie,
Rafał


Takie dodatkowe pytanie:
Czy ktoś sprawdzał może jak efekty/multiefekty gitarowe (np. Boss) oraz wzmacniacze gitarowe (np. Marshall) współpracują z klawiszami?

Witaj.
To chyba wątek dla mnie, bo lubię te klimaty.
Idealny zestaw to byłby np. Korg serii SV + Hammond SK PRO, ale to nie 2 000 zł a 20 000 zł Big Grin ale rozumiem, że nie o to chodzi, więc teraz na poważnie:

skoro zależy Ci na organach Hammonda, to zapewne chciałbyś mieć też dostęp do drawbarów, żeby móc sobie te brzmienia ukręcić zupełnie jak na organach? To nam trochę zawęża pole manewru, ale i tak chyba jest w czym wybrać. Elektryczne i akustyczne piana znajdziemy lepsze lub gorsze w zasadzie wszędzie oprócz stricte syntezatorów.

Roland VR-09 (bądź VR-09B nie wiem czym się różni oprócz ciemniejszej obudowy) to dobry trop wśród instrumentów nowych, bo masz tam i drawbary (jest oddzielny silnik brzmieniowy hammondowy) i efektu dostępne z panelu, trochę rytmów itd. Klawiatura (a miałem okazję dotknąć) nie jest niestety najwyższych lotów. Klawisze są krótsze niż normalnie i naprawdę mięciutkie. Jednocześnie nie są to klawisze organowe (waterfall) jeśli idzie o ich kształt, czyli granie glissando nie będzie komfortowe, a są typowe dla gry organowej. Nawet jeśli zaczynasz dopiero, to możesz mieć ochotę nieco poszaleć na klawiaturze i chodzi o to, żeby się o te klawisze nie "potykać". Klawiatura waterfall ma zaokrąglone krawędzie.
Jest wyższy model VR-730, który taką klawiaturę oferuje (Fatar TP8O), klawiaturę spotykaną w większości instrumentów imitujących hammondy, ale będzie drogi. Klawisze są długie, trochę sprężynują. Podobno starszy model VR-700 miał lepszą. Można poszukać używanego. Fortepiany mogą brzmieć nieco starawo w starszym modelu, ale nie miałem bezpośrednio do czynienia. Zresztą wg mnie Roland ma brzmienie fortepianu dość metaliczne i o ile w bluesie/boogie ono akurat może pasować, to w innych gatunkach może ono zacząć "śmierdzieć plastikiem" w środkowej części klawiatury. Może mi się przejadło Smile na pewno jest skuteczne w miksie, czytelne, klarowne, to też ważne.
Podobno VR-09 (a pewnie i inne z serii) mają tę wadę, że jeśli jakieś brzmienie chciałbyś edytować i zapiszesz, to to oryginalne nie zostaje, tylko jest nadpisywane.

Polecam ten kanał by zobaczyć co można zrobić z VR-09, a także jak się ma do VR-730/700
https://www.youtube.com/user/555ontario/...oland%20vr
tutaj o ograniczeniach VR-09
https://www.youtube.com/watch?v=63Uj5oQCd58
a tu jeszcze polska prezentacja
https://www.youtube.com/watch?v=uwuH8HtL_-4

Druga opcja to bardzo dziwny instrument Numa Compact 2x. Czyli lekkie "stage piano", 88 klawiszy, które jest wyposażone w silnik organowy i nawet drawbary choć malutkie. Klawiatura półważona TP9PIANO, na pewno lepsza niż w Rolandzie VR-09, choć klawisze też dość krótkie (do punktu obrotu). Nie sprężynuje aż tak jak Fatar TP8O. Numa Compact 2 i 2x ma głośniczki, mogą sie przydać. Z tego co wiem to także sensowny kontroler MIDI.

Trzeci wariant - używany Nord Electro w wersji 61 bądź 73 klawisze. Tutaj masz na pewno dobre piana akustyczne, elektryczne i hammondy, natomiast jeśli chodzi o syntezatory to wiele nie zdziałasz, bo opiera się on w zasadzie o grę samplami, nie ma też filtra czy pitchbendera. Starsze generacje Electro będą dość ubogie w tej kwestii i aż do generacji 4 będą mogły grać jedynie jednym brzmieniem na raz. A tylko generacje 2, 3, 4 wchodzą w grę żeby nie naciągać zbytnio budżetu. Wykonanie za to dobre, porządny metalowo-drewniany instrument, również z klawiaturą Fatar TP8O (wersje półważone, organowe), bądź Fatar TP100 (wersja młoteczkowa oznaczenie HP). Brzmienia można samemu wgrywać, podmieniać (choć nie wiem jak w najstarszych wersjach), stare modele z pewnością nie obsługują też najnowszych wersji brzmień jak i mogą nie posiadać wystarczająco dużo pamięci by wgrać te brzmienia w najbardziej szczegółowej wersji (aczkolwiek różnice nie są dramatyczne)

Tutaj na przykładzie fortepianów w Nord Stage, wersje od small do XL https://www.youtube.com/watch?v=E5xj5kNScmo

Roland i Numa sensownie dadzą radę przy syntezatorach, brzmieniach innych niż organ/piano/epiano, natomiast Nord Electro będzie mocniejszy w tych trzech grupach.

Końcem końców jeśli przeżyłbyś klawiaturę w VR-09 to najprawdopodobniej Roland zaoferuje najwięcej funkcji w tym budżecie. Ewentualnie VR-700 używany.

Hammond SK1 byłby tez fajny, ale będzie droższy.

EDIT: bestspec mnie ubiegł, rzeczywiście jest jeszcze Kurzweil, choć symualcja Hammonda brzmi powiedziałbym charakterystycznie. Zaczyna brzmieć tym gorzej im więcej drawbarów dla wyższych głosów wysuniętych.
EDIT2: co do efektów gitarowych to sam kiedyś używałem Behringer RM600 Rotary Machine do keyboardu (tak!) Yamahy żeby mieć "ten dźwięk" jak kolumny Leslie. Trochę ciął pasmo od dołu, ale frajda była Smile

Nord Electro 6D 73; Yamaha CK61, YC88
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Jaki klawisz na początek do muzyki rock, funk, blues - przez pawelsz - 23.02.2021, 17:32

Podobne wątki…
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pianino na początek dla dziecka lat 7 Zooja22 6 4,273 18.10.2025, 17:12
Ostatni post: Valtari
  Jaki statyw do Casio deduss 2 1,288 13.10.2025, 21:17
Ostatni post: bestspec
  Jaki uniwersalny klawisz na scenę Paradoxides 10 3,831 19.08.2025, 09:34
Ostatni post: Paradoxides
  Jaki flagowiec wybrac krajewski26 35 16,124 14.02.2025, 00:18
Ostatni post: bestspec
  Co wybrać na początek? Karwos00 3 2,004 03.01.2025, 22:48
Ostatni post: Valtari

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Forum portalu Muzykuj.com | Wróć do góry | | Wersja bez grafiki | RSS